Rumunia

W Rumunii po raz pierwszy byłam jeszcze za czasów Ceaușescu, podczas klasycznej wycieczki zorganizowanej nad Morze Czarne. Na tej stronie opowiadam jednak o moich znacznie późniejszych podróżach – do Bukaresztu, na Bukowinę i do Marmaroszu oraz do Transylwanii. Każda z nich nauczyła mnie czegoś nowego o skomplikowanej historii i kulturze tego kraju, a zarazem każda przerosła moje oczekiwania.

Bukareszt 2024, 2025, 2026

Zawsze uwielbiałam podróżować

i z wiekiem mi się pogorszyło. Być może dlatego, że dawno, dawno temu, kiedy byłam (niekoniecznie) piękną dwudziestoletnią, wyjazdy z komunistycznej Polski były imprezą skomplikowaną i często zbyt kosztowną jak na moją kieszeń. Robiłam sobie listę wymarzonych podróży: Knossos, Luksor, Quebec, Wyspy Galapagos, Rio de Janeiro… Część z nich już zrealizowałam, inne dopiero na mnie czekają. I co z tego, że tymczasem zostałam już starszą panią?

Tutaj też jestem!