
W Rumunii po raz pierwszy byłam jeszcze za czasów Ceaușescu, podczas klasycznej wycieczki zorganizowanej nad Morze Czarne. Na tej stronie opowiadam jednak o moich znacznie późniejszych podróżach – do Bukaresztu, na Bukowinę i do Marmaroszu oraz do Transylwanii. Każda z nich nauczyła mnie czegoś nowego o skomplikowanej historii i kulturze tego kraju, a zarazem każda przerosła moje oczekiwania.






