Kanada była moim podróżniczym marzeniem od wielu lat. Z różnych powodów długo pozostawała jednak tylko punktem na mapie i obietnicą „kiedyś”. To „kiedyś” nadeszło dopiero w 2024 roku – i od pierwszych dni wiedziałam już, że nie będzie to jednorazowa przygoda.
Do Kanady wróciłam dwa lata później, a każda kolejna podróż tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jest to kraj, którego nie da się poznać podczas jednej wyprawy. Każdy region ma własny charakter, historię i krajobrazy, a nawet powrót w to samo miejsce potrafi przynieść zupełnie nowe odkrycia i spojrzenie na znane już miejsca.







