
Na Islandii po raz pierwszy byłam dwadzieścia lat temu, jeszcze nie będąc starszą panią. Od tamtej pory co roku obiecuję sobie, że muszę tam wrócić. Jak dotąd udało mi się jednak tylko wygospodarować jeden dzień podczas przesiadki w Keflavíku. Islandia wciąż cierpliwie czeka na mój powrót.






